Na wysoki błysk czyli cekiny i spółka

Lśnią, mienią się i migoczą. Cekiny, bez względu na sezonowe notowania w tendencjach nie opuszczają damskiej garderoby. Swoje obowiązki wykonują niezawodnie – z założenia wyróżniają spośród tłumu i przyciągają spojrzenia innych. Robią wrażenie! Przekonaj się czy całość, co się błyszczy jest modne.
Kiedy w mroku pojawiają się pierwsze światła, cekiny ożywają! Są stworzone do tego , żeby skrzyć się w sztucznym świetle. Lubią maksymalizm na całych płaszczyznach krótkich i długich sukienek, jednakowoż sprawdzają się równie dobrze tylko jako detal. Nierzadko używane są do wykończenia dekoltów oraz aplikacji. Krótsze cekinowe sukienki są niesłychanie uniwersalne. Błyszczące mini zwracają uwagę w wielu aktualnych kolekcjach. Projektanci również nie mogą oprzeć się urokowi migoczących tkanin. Jednym z powtarzających się pomysłów na jesień/zimę 2011 są cekinowe, kolorowe wzory. To idea wyraźnie nawiązujący do patentów z lat 80. Powinnyśmy pamiętać, że jeśli decydujemy się na cekinowa sukienkę, powinnyśmy zrezygnować z błyszczących dodatków i biżuterii. Nie obwieszajmy się świecidełkami z góry na dół. Pamiętajmy też, że cekiny w okolicach talii trochę pogrubiają, nawet te w kolorze czarnym. Gdyby cekinowa suknia to dla Ciebie za dużo, pomyśl o połyskujących akcentach – o kopertówce, szaliku albo o butach. Cekinowe dodatki to bardzo dobry pomysł dla osób mniej odważnych. Łatwiej jest z nimi poeksperymentować i uniknąć błędów w stylizacji.
Styl żongluje ubraniami. Od samego rana elementy glamour mieszają się ze sportem, a rzeczy zarezerwowane tylko na wielkie wieczorowe wyjścia, zestawia się z tymi codziennymi. W polskich sklepach znajdziemy morze takich ubrań z cekinami. Zwróćmy uwagę na cekinowe spódnice. Można je ubierać z obszernymi swetrami i ciężkimi butami, przełamując tę „ błyszczącą elegancję” grunge’owymi elementami. Również cekinowe kamizelki są ciekawym elementem stylizacyjnym. Można z nimi kombinować na sporo sposobów zakładając pod spód rockowa koszulkę natomiast innym razem hipisowską, romantyczna bluzkę.
W tym sezonie obowiązują jeszcze rozwiązania dla tych, którzy lubią świecić, ale nie lubią cekinów. Złoto jest zdecydowanie najpopularniejszym kolorem pośród tych błyszczących. Pojawia się na żakardach, które przywołują na myśl królewskie szaty. Są tez żakardy w bardziej klubowej i dynamicznej wersji na przykład te z kolekcji Balmain.
Błyszczące ozdoby w większej skali przyszywane są w dużych ilościach do ubrań. Łatwo je sobie wyimaginować w podobny sposób w wieczorowej jak i w codziennej stylizacji.
Błyszczące tkaniny nowej generacji, czyli wszystkie lamy i lurexy. Delikatniejsze, cieńsze materiały dają jeszcze większe pole do popisu rzeźbiarskimi marszczeniami i drapowaniami.
Chyba wszystkich na chwile zabolały oczy. Styl daje tak dużą liczbę możliwości, kusi i wabi. Ty także daj się omotać, baw się i błyszcz. Natomiast bez względu od tego czy zdecydujesz się na iskrzące cekiny, bądź na innego rodzaju błysk, pamiętaj o proporcjach tudzież umiarze. Przestrzegaj zasady: wyraźny błysk tylko na jednej części garderoby. To wystarczy ażeby nie popaść w stylizacyjną przesadę. Żadna z nas nie chce w końcu wyglądem przypominać Alexis z „Dynastii”…