Kiedy byłem dzieckiem i chodziłem do szkoły podstawowej, moja Mama ubierała mnie w ciemno-szary golfik w chłodne dni. Nie powiem, że wstydziłem się tego, ale zadowolony nie byłem. W tamtych czasach zakładanie golfiku, w podstawówce, nie przysparzało popularności. To były lata dziewięćdziesiąte, natomiast ja wyglądałem jak „młody-stary”. Nie miałem z tego względy jakiś traumatycznych przeżyć, wyłącznie nie miałem powodów do radości. Szczytem jest tylko to, że mam zdjęcie klasowe, na którym mam sportową bluzę zespołu NBA, Detroit Pistons, natomiast pod nią biały golf. Bluza była niebieska, golfik biały, natomiast ja wyglądam na zdjęciu jak niezupełny ksiądz w koloratce.
Mijały kolejne lata, a ja dojrzewałem. Wyrzuciłem wszelkie golfy i rozpocząłem się zakładać na hip-hopową modłę. Wówczas też poznałem amerykański serial „Przyjaciele”, który powstawał w latach mojej podstawówki. Jakież było moje zaskoczenie na widok jednego z aktorów (Joey Tribbiani), który nosił… najmodniejszy wówczas golf! Do tego jeszcze inni bohaterowie innych seriali z tego czasu nosili golfy, zarówno kobiety jak również mężczyźni. Podszedłem do Mamy oraz powiedziałem, „Mamo, dziękuję, że dbałaś o to abym był modny”. Lepiej powiedzieć to późno niż wcale, prawda?
Golfy mają to do siebie, że moda na nie ma własną amplitudę. Raz są w łasce, raz w niełasce, ale za każdym razem pasują, powracają i są. Są perfekcyjne na jesień i zimę, pasują prawie do wszystkiego, a i sam golf może funkcjonować poświęcając własny czas bez dodatków. Pasują do dżinsów, jak również spodni z innych materiałów, są idealnym uzupełnieniem marynarki. Golfy idealnie maskują niedoskonałości, np. panowie z długą, chudą szyją, posiadają możliwość optycznego jej skrócenia, przez ubranie golfu, natomiast kobiety mające duży biust oraz kompleksy, po założeniu luźnego golfu mogą się idealnie poczuć, bo w końcu ktoś spojrzy im w oczy. Skoro przy paniach jesteśmy, to można śmiało polecić założenie golfu, np do wełniane , filcowych płaszczyków, aksamitnych spodni. Można go uatrakcyjnić dodatkami jak futrzane czapeczki, kamizelki, a całość doprawić błyszczącą biżuterią.
Rodzaj stroju jakim jest golf, daje całe mnóstwo sposobów zarówno Panom jak i Paniom, a takich rzeczy nie posiada dużo. Projektanci również co raz w większości wypadków sięgają po niego, przy zaprojektowaniu nowych kolekcji, a perfekcyjnym tego przykładem jest osoba Michaela Korsa.
Ja po wielu latach, również wróciłem do noszenia golfu. Czasy podstawówki już nie wrócą, ale w każdym momencie mogę powiedzieć, że byłem modnym dzieckiem oraz nie ma w tym nic z zarozumiałości. Po prostu, mamusia wiedziała co dobre.
Comments are closed. Please check back later.